28 kwietnia 2014

Szarlotka na półkruchym cieście

Niezbyt często piekę ciasta, ponieważ nie jesteśmy amatorami słodkości. Jednak kiedy najdzie nas ochota na ciacho, to lubimy kwaskowate, owocowe. Także szarlotka jest jak znalazł.

Składniki:
2 szklanki mąki pszennej
2/3 szklanki cukru
2 żółtka
2 płaskie łyżki proszku do pieczenia
125 g masła
1/2 szklanki śmietany 18%
minimum kilogram kwaśnych jabłek, najlepiej szarej renety

Wykonanie:
Mąkę z proszkiem przesiałam na stolnicę. Wysiekałam nożem razem z masłem. Zrobiłam w mące dołek, do którego dodałam cukier, żółtka i śmietanę. Wymieszałam składniki w dołku i stopniowo łączyłam z mąką do całkowitego połączenia się składników w jednolite ciasto. Zawinęłam ciasto w folię i odłożyłam do lodówki na 30 minut.
Jabłka obrałam, starłam na tarce i przyprawiłam cynamonem. Jeśli Wasze jabłka są słodkie, można je zakwasić sokiem z cytryny.
Foremkę o średnicy 23 cm wyłożyłam papierem do pieczenia. Po schłodzeniu podzieliłam ciasto na 2 części w proporcjach 1/3 i 2/3. Większą część rozwałkowałam w kształt koła o średnicy minimalnie większej, niż foremki i ułożyłam w blaszce. Ponakłuwałam ciasto widelcem i posmarowałam białkiem. Na nie ułożyłam warstwę odciśniętych jabłek. Mniejszą część ciasta rozwałkowałam na cienkie paseczki i ułożyłam na jabłkach. Piekłam 40 minut w 170 stopniach z termoobiegiem.
Gotowe ciasto posypałam startą i pokruszoną czekoladą.


2 komentarze: