31 maja 2012

Tak zwana chińszczyzna

Dziś bardzo prosto, ale też bardzo smacznie. Chińszczyzna.

 2 Piersi kurczaka pokroiłam w cieniutkie plasterki. Wrzuciłam je na rozgrzaną oliwę, osoliłam i chwilę podsmażyłam. Po ok. 3 minutach wrzuciłam 500 g mieszanki mrożonych warzyw chińskich i mieszając co jakiś czas, dusiłam pod przykryciem. Kiedy warzywa były gotowe, wlałam 100 ml śmietanki 30%, którą rozmieszałam ze szczyptą chili i pół łyżeczki imbiru. Pogowałam jeszcze minutkę, aby smaki się połączyły. Podałam (a jakże!) z ryżem.  :)

1 komentarz:

  1. Nawet nie tak zwana, co jak najbardziej prawdziwa ;)

    OdpowiedzUsuń